ARS POETICA
- O dziewiątej w dzień
przed kibiców rzadki rząd
postawili mnie.
Ty poeto na wieczorze w dzień
przekaż swoją treść
gadaj co chcesz.
A audytorium śpi więc szept
poety rozpoczyna delikatny bieg
między snami słuchaczy.
"Wyrwij serce i do rzeźni nieś
niech społeczeństwo naje się
i szansę karciarzom z tyłu daj."
- Stoję i z dyskretnego powodu
słowa wydobyć nie mogę
a jeden krytyk ziewa.
"Poprawne" - szczerze powiada
jego ziewanie też poprawne jak on
publiczność przepływa przez palce
Juliusz Erazm Bolek